Wykorzystanie mechanizmu marketingu wirusowego staje się bardzo popularne wśród marketingowych firm sieciowych. Dzięki możliwościom jakie daje Internet, informacja o produkcie dociera do zdecydowanie szerszej rzeszy ludzi, a jej zwiększona obiektywność (poprzez różnorodność) zwiększa prawdopodobieństwo zakupu. Firma dostaje więcej za mniej. Czysty interes. Fenomenalne sukcesy Hotmail'a, Napster'a czy jakże popularnego ICQ dowiodły, że organizacje przyciągają nowych użytkowników o wiele efektywniej promocyjnymi narzędziami internetowymi, a nie tymi tradycyjnymi,. O ile zasada działania mechanizmu "wieści gminnej" jest prosta do wyjaśnienia, to sam sposób jego uzyskania nie jest tak oczywisty. Firma i jej produkt musi posiadać pewne cechy zapewniające renomę i sukces. Narzędzia marketingu wirusowego w służbie kreowania wizerunku E-mail- efektywne użycie e-maila, a właściwie jego stopki, może wpłynąć na sprzedaż lub świadomość marki. Adresat poczty "zainfekowanej" naszym komunikatem dowiaduje się nie tylko, że dany produkt czy usługa istnieje, ale przede wszystkim, że być może korzysta z niej znajomy! Wygaszacze ekranu- nie od dzisiaj firmy zatroskane o swój wizerunek rozprzestrzeniają darmowe screen saver'y. Bynajmniej, nie po to by zaspokoić czyjąś zachciankę, lecz po to, by wygaszony ekran z wizerunkiem np. samochodu marki X kusił swoim czarem innych ludzi, w szczególności, tych, dla których właściciel komputera i tegoż wygaszacza jest autorytetem! Wirusowy zarządca mediami- wyspecjalizowane agencje PR proponują specjalne oprogramowanie rozsyłające informacje o charakterze wirusowym. Na stronie www.PRnews.com można znaleźć darmowe oprogramowanie, dzięki któremu skutecznie zarządzimy notami prasowymi, czy innymi informacjami dla dziennikarzy. Nie zapominajmy jednak, że "infekować" media należy również z rozsądkiem, inaczej potraktują nas jak kolejną agencję rozsyłającą spam! Filozofia Sukces marketingu wirusowego wynika z jednej podstawowej idei- bezpośrednim kreatorem wizerunku nie jest sama organizacja, lecz jej klient, który na dodatek czyni to za darmo i bardzo skutecznie. Mamy przecież zdecydowanie większe zaufanie do naszych kolegów, znajomych czy członków rodziny, niż do jakiejś nieznanej firmy. I to oni mają na nas wpływ, szczególnie jeśli chodzi o zachowania konsumenckie. Podwójne ostrze marketingu wirusowego Word-of-mouth może działać również niekoniecznie z naszymi oczekiwaniami, powodując mocne nadszarpnięcie wizerunku organizacji. Mimo, że marketing wirusowy jest, jak to wynika z powyższych stwierdzeń, narzędziem niebezpiecznym, nie należy się go obawiać czy z niego rezygnować. Faktem jest, że negatywny tekst może się pojawić niezależne od naszej woli, poprzez maile, grupy dyskusyjne czy listy wysyłkowe jakiejś nieprzychylnej nam organizacji. Lepiej więc zwierza ujarzmić zanim zrobi się zbyt drapieżny. Owe ujarzmienie można dokonać przez otwarte jego wspieranie! Tylko umożliwianie ludziom wymiany informacji spowoduje, że będziemy mieli kontrolę nad tym, co się faktycznie publikuje w cyberprzestrzeni. Za tym stwierdzeniem stoi idea, że dzięki bezkonfliktowej wymianie informacji ludzie będą -niekoniecznie świadome- sprzedawać sobie nawzajem nasz produkt. Nieprawdziwe, złe wiadomości i plotki szybko zostaną przytłumione większą ilością bardziej obiektywnych stwierdzeń, które, jeśli będą padać ze stron zwykłych ludzi, spowodują, że inni będą się do nich również pozytywnie ustosunkowywać. Co za tym idzie, skorzystają z tych rad, kupią nasz produkt czy usługę, lub przynajmniej będą pozytywnie nastawieni do firmy. W końcu następuje weryfikacja Nigdy nie wiemy jak zostanie przyjęty nasz komunikat, nie wiemy też jaki wywoła odzew.
Dzięki wyspecjalizowanym wyszukiwarkom możemy ocenić, czy faktycznie pomogliśmy, czy zaszkodziliśmy swojemu wizerunkowi. Rewolucja Marketing wirusowy diametralnie zmienia zasady rządzące reklamą, promocją i PR. Zamiast wyłączenia klientów z tworzenia komunikatu reklamowego, czynienia ich biernymi odbiorcami (jak to jest w przypadku reklamy telewizyjnej, billboardowej czy bannerowej), tutaj to oni sami tworzą ten komunikat, ewentualnie go modyfikują. Firma "stoi z boku", przygląda się procesowi budowania i rozsyłania wiadomości, nic przy tym nie płacąc. Co więcej, reklama ta jest "prawdziwa", oparta na subiektywnych odczuciach użytkowników danego produktu czy usługi. Przez to staje się bardzo wiarygodna, nie upiększa i nie manipuluje. Jeden podstawowy warunek sukcesu Naturalnie, taką prawdziwość reklamy jako narzędzia marketingu wirusowego może zastosować firma, której produkt ma faktycznie doskonałą jakość i przystępną cenę. Najwspanialszą cechą marketingu wirusowego, jest to, że wszystkie charakterystyczne dla niej mechanizmy działają na naszą korzyść tylko wówczas, gdy proponowany produkt czy usługa jest faktycznie dobra. Taki obiektywny probierz sukcesu. Czy warto więc rzucić się na głębokie wody i pozwolić ludziom samodzielnie nas reklamować? Dylemat jest poważny. Z jednej strony stoi kontrola, niepewne zyski, banalna, tradycyjna reklama i olbrzymie koszty, z drugiej obiektywność, nikłe koszty, udokumentowanie sukcesu, powodzenie wśród odbiorców i rola innowatora w nowej dziedzinie marketingu. Gra warta świeczki, niezależnie od tego czy traktujemy marketing wirusowy jako kolejne hasło czy też jako coś faktycznie nowego. 6 praktycznych radWysunąć mocną ofertę Jedna z wielkich sieci sprzedaży damskiego obuwia sportowego zaproponowała swoim klientom darmową koszulkę i środki na pomoc fundacji zajmującej się walką z rakiem piersi, jeśli te osoby prześlą specjalny komunikat mailowy do kolejnych pięciu osób, nie korzystających dotąd z usług sieci. Sukces był niekwestionowany. Po kampanii gwałtownie wzrosło zainteresowanie firmą i jej produktami. Wskaźnik click-through na witrynie internetowej potroił się, liczba prenumeratorów newsletter'a wzrosła o 30 procent, a liczba subskrybentów papierowej wersji katalogu z produktami wzrosła o 70 procent! Wszystko przy niewielkich - w stosunku do korzyści- kosztach. Pomóż ludziom "zainfekować" kolejnych użytkowników o swojej ofercie Bądź unikalny Celuj w kreatorów opinii Pozwól przeciekać informacjom Uzyskaj zgodę Link do artykułu: http://www.e-marketing.pl/artyk/artyk56.php |
Świetne pomysły. Jak je skutecznie prezentować i bronić ich przed destrukcyjną krytyką
Haker umysłów. Wydanie kieszonkowe
Algorytm sukcesu. Wprowadź swoją firmę na ścieżkę rozwoju
Mistrz perswazji. 500 zasad psychologii sprzedaży
Zasługujesz na szacunek! Bądź pewny siebie i asertywny
Superkompetencja. Sześć fundamentów, dzięki którym osiągniesz pełnię swoich możliwości
Strategie inwestycyjne. Jak z głową zarabiać na giełdzie
ZUS, L4, PIT. Co powinieneś wiedzieć o wynagrodzeniach pracowniczych
Polski e-konsument - typologia, zachowania
Władza. Dlaczego jedni ją mają, a inni nie
Czas. 52 sposoby na to, by zaczął pracować dla Ciebie
Kult klienta. Doskonała obsługa kluczem do sukcesu firmy
Excel 2010 PL. Programowanie w VBA. Vademecum Walkenbacha
HRMarketing. Nowe spojrzenie na rolę HR-u w firmie